Tort jest naprawdę znakomity i nie trzeba go trzymać w lodówce, co czasami jest wygodne - zwłaszcza w świąteczny czas, gdy chłodziarka pęka w szwach.
Przepis pochodzi ze strony Ewy Wachowicz.
Dekoracja
polewa czekoladowa
Masa migdałowa
10 - białek
szczypta soli
250 g - cukru pudru
sok z cytryny
1 laska - wanilii
250 g - prażonych zmielonych migdałów
3 łyżki - zmielonych biszkoptów
Masa orzechowa
10 - żółtek
250 g - cukiru puderu
1 laska - wanilii
1 łyżka - kakao
1 łyżka - mleka
250 g - zmielonych orzechów włoskich
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na krem, dodać miąższ z laski wanilii i kakao rozprowadzone uprzednio na papkę w odrobinie mleka. Wmieszać zmielone w mikserze orzechy włoskie. Gotową masę wyłożyć równo do dużej tortownicy (średnica 28 cm), wysmarowanej masłem i oprószonej mąką ziemniaczaną.
Białka ubić na sztywno z odrobiną soli. Utrwalić cukrem pudrem. Dolać sok z cytryny, miąższ z wanilii, zmielone biszkopty i świeżo zmielone migdały (lekko podprażone, bez skórki). Po delikatnym wymieszaniu wyłożyć na masę orzechową - z kopczykiem na środku tortownicy, ponieważ w czasie pieczenia ciasto nieco siada.
Foremkę włożyć na 50-55 minut do średnio nagrzanego piekarnika (najwyżej 170 st. C, z termoobiegiem).
Gdy ciasto ostygnie, ozdobić je polewą czekoladową.
