Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wytrawnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 stycznia 2014

Paluchy

Świetna przekąska z dipem, dodatek do piwa czy nawet barszczu. Paluchy są kruche i chrupiące, idealnie doprawione. Można je posypać ulubioną przyprawią i zawsze będą pyszne!

Od dziś można głosować na mój blog w konkursie blog roku 2013 więc zwracam się z skromną prośbą o głosy wszystkich tych którzy uważają, że prowadzenie mojego bloga ma sens.


SKŁADNIKI:

  • 2 szklanki mąki pszennej 
  • 100 g  masła
  • 3 łyżki śmietany (u mnie 12%)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 rozkłócone białko do posmarowania 
  • gruba sól, zioła prowansalskie, słodka papryczka, kminek

WYKONANIE:
  1. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy masło i siekamy. Dodajemy śmietanę i zagniatamy ciasto po czym odstawiamy je do lodówki na min. pół godziny. 
  2. Ciasto rozwałkowujemy, kroimy na paski i formujemy świderki. 
  3. Paluchy przekładamy na blachę, smarujemy białkiem, posypujemy przyprawami wg. upodobań smakowych.
  4. Pieczemy w 180`C z termoobiegiem do uzyskania lekko złotego koloru (ok. 10 - 15 minut).



sobota, 2 marca 2013

Orkiszowe pałeczki

Zainspirowana blogiem Leśny Zakątek postanowiłam zrobić pałeczki pełne zdrowego orkiszu.
Jak obiecuje autorka przepisu wychodzą: pyszne, chrupiące, pachnące. 



SKŁADNIKI:
  • 300g mąki orkiszowej 
  • 200g mąki pszennej
  • 1 kostka miękkiego masła
  • 2 małe jajka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • zioła prowansalskie / kminek / przyprawa "ogniste skrzydełka"


WYKONANIE:

Składniki zagniatamy. Zawijamy w folię i wkładami do lodówki na godzinkę. Z kawałków odrywanego ciasta, formujemy pałki. które obtaczamy w przyprawach (u mnie 3 rodzaje: zioła, kminek, przyprawa). Pieczemy w temp.170`C do zrumienienia. Układamy na blasze wyłożonej papierem. Zdejmujemy z blachy aż wystygną.



poniedziałek, 31 grudnia 2012

Konopiotka

KONOPIOTKA nie siemieniatka czy siemieniotka!!!
Nasza tradycyjna zupa wigilijna.
Wykonawcą jest oczywiście mistrzyni czyli mamcia ;)

Kilka słów o samej zupie: 
Niegdyś najsłynniejsza śląska zupa wigilijna mająca według wierzeń siłę magiczną i dająca powodzenie. Dziś jej tradycja zamiera jest przygotowywana już tylko w nielicznych domach. Zupa jest bardzo pracochłonna ponieważ jej gotowanie trwa cały dzień. I tutaj wychodzi każde oszustwo! Wszelkie szybkie cud przepisy typu:
  • miksowanie/blendowanie/mielenie maszynką do mięsa konopi kategorycznie zepsuje smak!
  • 2-3 krotne odcedzenia również się nie sprawdzą jeśli chcemy zjeść pyszną zupę!

Zupa ma BARDZO specyficzny nieporównywalny do niczego smak który albo się kocha albo nienawidzi . Podobno leczy żołądek, chyba coś w tym jest ponieważ jest świetna własnie przez całe syte Święta, kiedy koi nasz układ trawienny.


SKŁADNIKI:

  • 1 kg konopi
  • 10 dkg kaszy jaglanej - zmielić w młynku do kawy na mąkę
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka masła
  • 1 cebula - pokroić w drobną kosteczkę
  • cukier
  • sól
  • pieprz
  • 70 dkg kaszy jęczmiennej 
WYKONANIE:
opis wykonania częściowo zaczerpnięty z książki "Śląska kuchnia"
  1. Konopie opłukać i zagotować - pierwszą wodę wylać.
  2. Wlać ciepłą wodę - tak aby przykryło ziarna. Gotować około godziny. Kiedy ziarenka zaczną pękać i uwidocznione będą białe naloty z nasion konopi, wodę zlewamy do garnka przez sito. 
  3. Konopie ugniatamy/tłuczemy drewnianym tłuczkiem. W trakcie wyciskania możemy wlać niewielką ilość gorącej wody. 
  4. Mleko z konopi należy przecedzić przez sito i wlać do garnka. 
  5. Ponownie zalać nasionka niewielka ilością wody i dalej wyciskać, zlać uzyskane mleczko do poprzednio wyciśniętego.
  6. Powtarzać te czynność 6 razy, aby dobrze wygnieść zawartość nasion.
  7. Zebrane w garnku mleczko z woda postawić na ogniu, dodać cebulę, doprowadzić do wrzenia, zatrzepać kaszką rozprowadzoną w szklance mleka. Ponownie zagotować. 
  8. Dodać sól, cukier do smaku. 
  9. W trakcie gotowania, mieszać ponieważ zupa łatwo się przypala i ucieka z garnka.
  10. Na koniec dodać łyżkę masła. 
  11. Kaszę jęczmienną gotujemy i jeszcze ciepłą wykładamy na blaszkę piecową, po wystudzeniu kroimy ją na kosteczki i podajemy z konopiotką - o tak: